marchewka122
marchewka122.blog.interia.pl
Notki
2010-02-18 dawno temu
Oj dawno nie pisałam. Teraźniejszy pęd dnia nie pozwala na chwilkę przystanku Wymusza na nas stała gotowość, tak ze nie potrafimy usiąść i odpocząć. Każda wolna chwila zajęta albo internetem lub innymi mediami. A ja potrzebuje chwilkę ciszy. Chcę usłyszeć w moich myślach to co jest moimi myślami a nie wszystkim innym co je spycha na drugi tor. Chce sie znależć z tym pędzącym pociagu doby, ja  -a nie to co trzeba zrobić.  Mój organizm ostatnio krzyczy, w pośpiechu nie mam nawet jak go porzadnie usłyszeć.Buntuje sie na każdym kroku, widać czeka na kolejna stację, tylko niestety pewno znów ją ominę w pospiechu   ,.....
2009-07-13 wakacyjnie
na razie siedze sama w pracy od przyszłego tygodnia urlop. Niestety spedze go w krakowie bo nie za bardzo mam gdzie i za co wyjechac niestety w tym roku. bedziemy jezdzic do parku - szkoda tylko ze mieszkam dosyc daleko od nich ale zawsze dodatkowa atrakcja dla małego - dluga jazda autobusem. Pozdrawiam wszystkich urlopowiczów
2009-04-23 pytanie
mam prosbe - od stycznia mam bardzo chorego dominika pluca teraz do tego infekcja nerek. wydalam majatek na jego leczenie bo przeciez zeby na szybko konsultacje to oczywiscie płatne nie piszac juz o lekach. ma konieczne zalecenie z powodu alergii i pluc jechac nad morze. na sanatorium tam matki z dzieckiem czeka sie okolo roku. wskazane jest jechac w czerwcu lub wrzesniu. szukam naprawde jakis tanich kwater na te miesiace nie znacie takich miejsc? bo ja najtansze znalazlam na czerwiec 35 zł za mnie 20 za domi - nie dam rady - za drogo w tej chwili. szukam kogos kto tanio wynajmie nie musi to byc zaden kurort byle byla lazienka i kuchnia dostepna bo nam najbardziej chodzi przeciez o powietrze i to własnie niekoniecznie pogodowe.:) I moze to byc wrzesien a nawet poczatek pazdziernika..
2009-03-03 wiosna za oknem
Oj wiosna juz puka do naszych okien, pod balkonemjuz piekny klombik przebisniegów widac, tylko patrzec jak krokusy mrugna swoim fioletowym oczkiem. Rano ptaki wydzieraja sie i człowiek chcac niechcac zrywa sie na rowne nogi.
W domku jednak problemy z dominikiem, chodzi dwa dni do przedszkola dwa tygodnie choruje, juz brzuszek nie przyjmuje zadnych antybiotyków, przydałoby sie pojechac  nad morze jednak jakikolwiek wyjazd w tym roku graniczy z cudem - nie uzbieramy przez te choroby. Tyle co poszło przez ostatnie dwa miesiace na leki i lekrzay  dla zaby i dominika z powodzeniem na tydzien morza by starczyło. Rodzine mamy w zakopanem ale jak sie pytam o cos wolnego to juz wszystko zajete na wakacje. A mnie wydaje sie ze to powinno sie teraz jechac marzec kwiecien zeby jakiejkolwiek odpornosci mogł nabyc :(
Moimi godzinami pracy jestem tak zmeczona ze zasypiam na siedzaco i stojaco i cały czas czuje sie taakaa zmeczona..pewnie sie starzeje..
a zaba zeby bylo mało, w pracy noge załatwił i gipsem po domu stuka, ech zycie..
2008-12-02 mikołajkowo
Swiety Mikołaj zbliza sie juz do nas wielkimi szusami :) Dominik dokładnie wie, że powinien być grzeczny bo inaczej nie bedzie prezentu. jak słyszy o Mikołaju to pieknie sie śmieje i chodzi w podskokach. Jak ważne są własnie te chwile :) Na szczescie dziecko w tym wieku mozna uszczesliwic nie posiadajac wielkiej fortuny i myśle ze by sie cieszył  jak tata np z zestawu śrubokretów :)) a np. kolejka to frajde by sprawila jednemu i drugiemu. Niestety na kolejke nie mam, tak włąsciwie na srubokrety tez nie. ŻAba chodzi dwa dni i mocno sie zastanawia co za przezent mu mikołaj przyniesie , a wie ze kosztował 15 zł. I jak na razie nie wierzy , że bedzie zadowolony hihihi...a ja i tak wiem, ze bedzie...mam tylko nadzieje, że do mojego syna ktory jest zagranica, tez swiety dotrze :) 

duzo prezentów wszystkim życze >.!!
2008-11-07 jesiennie
Bardzo jesiennie, w życiu i naokoło. Dopada mnie melancholia i okrutny żal że tej ferii barw za oknem nie mozna zatrzymać. Niestety nadejda szaro-bure dni, w czasie których nie wiadomo kiedy ranek a kiedy wieczór.
Dominik powoli sie rozgaduje tworzac nowe wyrazy w słowniku polskim :) To jedne z tych rzeczy , które teraz ciesza, bo wiadomosci o innych powoduja chec zapadania w sen zimowy. Tak ostatnio w pedzie codziennym doszłam do wniosku, że zle zrobiłam  wracając tak szybko do pracy, powinnam byla wytrzymac az dominik pojdzie do przedszkola. Nie mam czasu przez to totalnie na nic, zasypiam o kazdej porze, w domu bałagan a ja pedze pedze i tak czuje ze nie wszystko zrobione. I wrazenie ze sie jest z dzieckiem za mało i stale poczucie winy. Polska paranoja.
 
2008-09-30 grypowisko

Wszystkich powaliła jakas zaraza, diabli wiedza skad przybyła ..Człowiek nie ma siły rano głowy z poduszki podniesc :(. Z jednej strony narzekam na malutkie metraże a z drugiej patrzac na bałagan dobrze, ze nie mam większych :) bo tego co jest  nie ma kiedy posprzatac.Jestem juz  zmeczona praca do 19, najchetniej zmienialabym na cos na tzw, pierwsza zmiane bo i tak codziennie musze wczesnie wstawac. Ale w moim zawodzie to prawie nierealne chyba ze tylko szkoła. Dominik mówi coraz więcej i duzo rozumie. mamuniuje na prawo i lewo :) a kojarzy sie go głownie z mniam mniam, bo to pierwsze co mówi przychodzac do mnie do pracy. W pracy mialy byc podwyzki niby 200 zl na łebka brutto a w rezultacie wyszły od 70 do 120 brutto paranoja, z mojej pensji po oplacie niani i telefonu nic nie zostaje a jak dominik w styczniu nie zaaklimatyzuje sie w przedszkolu , to dalej nie bedzie zostawac ale prawda taka ze jakbym chiała isc na wychowaczy to juz nie mialabym do czego wracac ot polska rzeczywistosc..

2008-09-05 codzienność
Nie nadążam. Po prostu nie nadążam za życiem. Pędzi obok mnie a ja mu pozwalam uciekać. Każda próba zatrzymania go nie udaje sie.Macha mi ręką za oknem mojego przedziału pokazując nieraz wielką figę a czasem lituje się i słońce pięknie świeci. Zycie nie igraj ze mną, proszę pozwól na malutki przystanek.. niech dzień bedzie dniem a noc nocą.. a nie bezustanny czas polarny...
2008-07-17 pracując, pracując, pracując...
Dni są dla mnie stanowczo za krótkie, a noce jeszcze krótsze :). W tym pośpiechu nawet człowiek nie ma kiedy powiedzieć komuś - jak dobrze , że jesteś... Rano szybki pęd, żeby posprzatać, poprać, wyprasować, zabawa z dominikiem potem o 19 powrót a już wtedy człowiek ledwo dycha, zwłaszcza w upał,  padam do spania jak śliwka z drzewa. Rano o szóstej pobudka i znów od nowa.. Jedyne wspólne chwile to weekendy a i tego za mało.  Ostatnio jemy kolacje a zaba mówi: jestesmy razem moment a to juz 21,30... nic dodac niz ujac.. czasu nam zabraknie, żeby razem pobyć.. i nie dziwię sie , że  gdziekolwiek jedzie to prosi żebysmy jechali razem - ja wykrety, umyc okna, wyprac, obiad  itd. ale inaczej to chyba mijalibysmy sie stale.. a to najgorsze.. minąć sie ...
2008-07-03 po urlopowo :(
Już niestety po połowie urlopu a pracować sie nie chce. Żar z nieba w Krakowie leje sie strumieniami ,nie ma człowiek ochoty nawet wychodzić na ulice i marzy o zakątku byle jakiego ogrodu. W pracy mamy zaledwie 36 stopni :) i duchota taka ze czytelników wymiata. W czasie urlopu upał byl zdecydowanie mniejszy i całe szczescie bo dwa ostatnie dni dało nam  mocno we znaki własnie z goraca. A tak na szczescie wiatr i dwadziescia pare stopni wiec bylo czym spokojnie oddychać . Dominik pełen szczescia z powodu przeogromnej piaskownicy, żaba zmeczony spacerami w poszukiwaniu bursztynów ( całe pudełeczko), plaże puste bo jeszcze bylo przed sezonem wiec nie mozna absolutnie narzekac tylko zaciskac pasa ( hm ja go juz chyba nie mam) i zbierac na przyszłoroczny wyjazd. Powrót w sumie spokojny ale oczywiscie musiała nas zaskoczyc małopolska w której spedzilismy trzy godziny ( najpierw na platnej autostradzie stracilismy godzine w korku gigancie a potem cały wjazd do krakowa - jeden wielki korek) U schyłku podrózy było to trudne ale nie zagryzlismy sie wzajemnie w aucie czyli nie jest jeszcze zle :)

<< Styczeń 2012
PonWtŚrCzwPiąSobNie
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
Księga gości
 
O mnie
marchewka122
47
,
krakow
Słówko o mnie
jestem kobieta twardo stapajaca po ziemi, lubiaca czytac, podrozowac, smiac sie, drazni mnie polityka i cwaniactwo.Lubie robic zdjecia i poznawac ludzi
Zobacz mój profil
Zobacz serwisy INTERIA.PL